13 sty 2014

Podróż w świat magii z Aurelią Luśnią, czyli Pozytywka kołysanki świata.

Aurelia Luśnia, to artystka pełna delikatności, wrażliwości, kobiecego wdzięku. Niejednemu jej głos kojarzy się z dzwoneczkową wróżką, i słusznie, bowiem artystka miała przyjemność śpiewać piosenki do bajki Tinkerbell, którą tak uwielbiają maleńkie dziewczynki. Także i teraz nie wybiega poza dziecięce gusta, tworzy prosto dla nich, do ich maleńkich serc. 

 Już w lutym na półkach najlepszych muzycznych sklepów, znajdziemy płytę pt. Pozytywka kołysanki świata. To swoista podróż w krainę baśni. Już pierwsze dźwięki utworu Dawne dni, rozpoczynającego muzyczną przygodę pełną tajemnic, za sprawą dźwięków celesty, która wprowadza słuchacza w nieznany dotąd świat i tym samym wzbudza w odbiorcy ciekawość tego co dalej. Piosenki utrzymane są w łagodnym klimacie, czasem nawet nieco klasycznym. Swoimi aranżacjami odbiegają od standardowych wersji, które przecież tak dobrze znamy z bajek Disneya. Chyba każde - nawet, to nieczułe na muzykę ucho, jest w stanie wychwycić instrumenty, które goszczą w danych utworach. 
Jedna z piosenek, która dogłębnie porywa duszę co wrażliwszego słuchacza, a może i nie tylko tego wrażliwszego to utwór Miłość drogę zna, artystka wykonuje go wspólnie z Kubą Molędą. Oboje tworzą doskonale uzupełniający się duet, delikatność głosów współgra z dźwiękami gitary, przy których niewątpliwie można się kołysać, raz w lewo raz w prawo, i odpłynąć myślami w poszukiwaniu własnego szczęścia. 

Prócz duetowych numerów znajdziemy solowe, na które warto może zwrócić większą uwagę. Aurelia Luśnia w piosence pt. Sen co się wciąż śni utrzymanej w rytmie walca porywa w poszukiwaniu księcia,który gdzieś za siódmą rzeką w jednym z borów zmierza w stronę artystki na białym rumaku.
Co jeszcze znajdzie się na Pozytywce kołysanki świata przekonajcie się sami. Nabycie płyty może być dobrym pretekstem do cofnięcia się w czasie do lat błogiego, beztroskiego dzieciństwa.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dagmara Kowalska - Wywiad