Krystyna Janda- Wywiad

Jubileusz piętnastolecia Teatru Polonia stał się doskonałą okazją do spotkania z Panią Krystyną Jandą. Aktorka, a także Prezes Fundacji Krys...

5 sie 2017

Dzień świra opera musical w Teatrze Kamienica- Recenzja

To nie pierwszy raz Macieja Miecznikowskiego na deskach Teatru Kamienica. Po brawurowo zagranej roli w „Kolacji na cztery ręce” przyszedł czas tym razem noperę  musical pt. Dzień Świra” w reżyserii Marcina Kołaczkowskiego. Spektakl został wystawiony po 15 latach od premiery filmu.

Fot.  Sylwester Ciszek

7 lipca w dniu premiery  na sali tłumnie zgromadzeni goście, którzy przybyli do Teatru Kamienica by tego wyjątkowego wieczoru podziwiać aktorów. W śród gości pojawili się min. Marek Koterski, Teresa Lipowska, Magdalena Zawadzka, czy choćby z młodszego pokolenia Anna Oberc, Sebastian Cybulski.
Osobiście na spektakl wybrałam się z dozą niepewności, pełna obaw, bowiem nie do końca jestem fanką ekranizacji Dnia Świra. Zajęłam miejsce w 8 rzędzie i dałam się ponieść historii. Pewnie, dla wielu czytelników dobrze znanej. Może jednak nieco przypomnijmy. Główny bohater Adaś Miauczyński polonista cierpiący na nerwice natręctw. Wszystkie czynności dnia codziennego wykonuje w określonych ilościach powtarzających się po wielokroć. Bohater cierpi na  życiowe niespełnienie.
W  operze musicalu jak przystało na ten gatunek przestrzeń sceniczna została okrojona do jedynie jednego elementu stojącej z boku kanapy, na której to ogrywano większość scen. W tle projektor filmowy, który co i raz wspomagał poszczególne sceny. Dużą role odgrywały również rekwizyty tj. kosa, czy transparenty które wyrażają narodowego ducha panującego w spektaklu.

 Opera musical w całej swojej krasie bawi audytora, co chwila z widowni dało się słyszeć szczery  śmiech. Na szczególne brawa zasługuje Maciej Miecznikowski doskonale kreujący swoją postać. Ale także kwartet Rampa tworzący fenomenalne tło.



Reżyseria:
Marcin Kołaczkowski

Libretto: Marek Koterski
Muzyka: Hadrian Filip Tabęcki
Scenografia i kostiumy: Anna Puchalska
Choreografia: Jarosław Staniek
Reżyseria światła: Artur Wytrykus
Produkcja: Music Company i Sztukoteka
Partner: Teatr Kamienica
Zdjęcia: Sylwester Ciszek
Zdjęcie na plakacie: Dariusz Senkowski
Obsada: Maciej Miecznikowski, Joanna Kołaczkowska/Beata Rybotycka, Wojciech Solarz, Kwartet Rampa w składzie: Joanna Pałucka, Anna Ścigalska, Stefan Każuro i Grzegorz Kucias

1 komentarz:

  1. Właśnie wróciliśmy ze spektaklu w Katowicach... z mieszanymi odczuciami. Pierwowzór, jak dla wielu - doskonały, w tej formie mógłby być bardzo interesujący. Gra aktorska, wykonanie wokalne na wysokim poziomie. brawa dla Pana Macieja Miecznikowskiego... i momenty były... a jednak w całości to nie to co chciałoby się zobaczyć. Czego zabrakło? Ani to opera, ani musical... może zabrakło odpowiedniej, być może nowatorskiej formy odpowiedniej do komediodramatu. W mojej ocenie - za malo muzyki, zbyt dużo eksperymentów muzycznych. Już sama problematyka spektaklu jest wystarczająco ciężka. Wychowana na spektaklach Teatru Rozrywki w Chorzowie, nie potrafię wybaczyć jednej rzeczy... brak zespołu instrumentalnego. Cała oprawa muzyczna puszczana z nagrań. To właśnie "żywe" instrumenty nadają życia, tworzą emocje całego zespołu, a tym samym spektaklu. I do tego pojawiające się pytanie: co jest wykonane na żywo, a co już jest plejbekiem. To powoduje poczucie braku autentyczności. Można przyjąć, że spektakle wyjazdowe rządzą się swoimi prawami, ale czy o taki ostateczny efekt chodzi?
    Cieszę się, że mieliśmy okazję zobaczyć ten spektakl, bo przecież to mimo wszystko moment na różne refleksje. ��


    OdpowiedzUsuń